| Klaudiusz Łatkowski |
|
... obchodzi 25 urodziny za 2 dni (ur. 12.03.1985) |
W pierwszym sparingu podczas zgrupowania w Miętnem koło Garwolina, Radomiak Radom skonfrontował siły z Podlasiem Biała Podlaska. Pierwsze pół godziny, Zieloni trochę przespali, ale potem niepodzielnie rządzili na boisku.
Mecz rozpoczął się z 45-minutowym opóźnieniem. Jakby zdenerwowani tym faktem radomianie ostro natarli na bramkę Podlasia. I od razu powastały sytuacje strzeleckie. Niestety w idealnych szansach spydłowali Arkadiusz Oziewicz, a chwilę później Paweł Tarnowski.
Jak wiadomo, niewykorzystane sytacje, również w sparingach się mszczą. Wystarczyło, że piłkarze z Białej Podlaskiej pierwszy raz zaatakowali i już przyniosło to efekt. Piotra Banasiaka przelobował Mateusz Woroniecki dając swojemu zespołowi prowadzenie.
Po tym golu nastąpił pewien przestój w grze, widać, że oba zespoły ciężko trenują. Ostatnie pięć minut pierwszej połowy było jednak zabójcze w wykonaniu Radomiaka. Najpierw po dośrodkowaniu Pawła Boryczki kapitalną "główką" popisał się Krzysztof Wierzba. Za moment dogrywał Michał Skórski, a płaskim strzałem z 15 metrów, szans bramkarzowi rywali nie dał Paweł Tarnowski.
Ledwo zaczęła się druga część meczu, a już Radomiak podwyższył wynik. Tym razem lewą stroną uciekł obrońcom Podlasia Piotr Kornacki, wyłożył piłkę Łukaszowi Janikowi, a ten nie zmarnował okazji.
W 57. minucie sędzie przerwał mecz bo dosłownie w kilkadziesiąt sekund nad boiskiem zebrała się taka mgła, że widoczność została ograniczona do dwóch metrów. Po pertraktacjach z obiema ekipami, arbiter wznowił jednak spotkanie.
W 60. minucie w bramce Radomiaka pojawił się Jakub Studziński i miał kilka udanych interwencji, mimo, że piłkę widać z naprawdę niewielkiej odległości.
Po przeciwnej stronie boiska, goliper Podlasia nie dał natomiast rady zatrzymać futbolówki przy uderzeniu Piotra Kornackiego i Zieloni mogli cieszyć się z czwartego gola.
- Szkoda, że na początku popełniliśmy głupie błędy w środku boiska, które zakończyły się stratą bramki. Z drugiej strony był to bodziec do walki w dalszej części meczu. I potem było już dużo lepiej, a cieszy zwłaszcza skuteczność w ataku - podsumował spotkanie trener Radomiaka Arkadiusz Grzyb.
RADOMIAK RADOM - PODLASIE BIAŁA PODLASKA 4:1 (2:1)
Bramka: Wierzba (42.), Tarnowski (44.), Janik (50.), Kornacki (81.) - Woroniecki (22.)
Radomiak: Banasiak (30. Kuczera) - Boryczka, Grunt, Świdzikowski, Łatkowski, Szary, Stencelewicz, Skórski, Oziewicz, Tarnowski, Wierzba.
II połowa: Kuczera (60. Studziński) - Sala, Sikorski, Kobylarczyk, Rolak, Kucharczyk, Mortka, Zięba, Kornacki, Fryc, Janik.
Źródło: RadomSport.pl
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
© 2009 Radomiak
All Rights Reserved.
Joomla Themes designed by Deposit Poker and No Deposit Bonus