alt

Solidnie w kość dał swoim podopiecznym trener Jerzy Rot przed jutrzejszym meczem z Legionovią Legionowo.

Podobnie jak kibice zielonych, ma zapewne nadzieję,że na odmalowanym dzisiaj zegarze jutro wyświetli się wynik korzystny dla gospodarzy.

Porażka w Łodzi dobitnie uzmysłowiła piłkarzom Radomiaka, że trzecia liga to nie przelewki. - I z pewnością nonszalancja oraz pewność siebie nie dadzą nam wygranych. Te cechy wszyscy musimy zostawić w szatni, a na boisko wyjść walczyć i wygrywać - podkreśla trener Jerzy Rot.

Szkoleniowiec podkreśla, że powyższe słowa skierowane są zarówno do graczy formacji defensywnej, jak i ataku. - Bo w meczu ligowym nie można zrzucać odpowiedzialności na kolegę z drużyny. Wciąż się uczymy podejścia, w którym wszyscy bierzemy na siebie ciężar gry. Na pewno środkowy mecz będzie dla nas specyficznym sprawdzianem tych umiejętności - dodaje trener.

W porównaniu do ostatniego meczu o punkty w wyjściowym składzie zielonych nastąpi jedna zmiana. Za Dawida Salę na placu gry zamelduje się Maciej Woźniak. Będzie to więc jego debiut przed radomską publicznością.

Początek środowego spotkania Radomiaka z Legionovią na stadione przy ulicy Struga 63 o godz. 17.