W spotkaniu piątej kolejki trzeciej ligi grupy łódzko - mazowieckiej, Radomiak pokonał na trudnym terenie Narew Ostrołęka 1:0(0:0). W dzisiejszym spotkaniu w pierwszym składzie w Zielonych barwach zadebiutował pomocnik, Kacper Wnuk, zastępując Pawła Tarnowskiego. Taran wszedł jednak na drugą połowę i wyraźnie rozruszał grę Radomiaka. Partnerem w ataku dobrze grającego dziś Krzysztofa Wierzby był Jurij Fedosenko. Bramkę dla naszej drużyny zdobył po rzucie rożnym Maciej Świdzikowski. Miejmy nadzieję, że to zwycięstwo to dobry prognostyk, przed kolejnym, wyjazdowym spotkaniem w Aleksandrowie Łódzkim.
NAREW OSTROŁĘKA - RADOMIAK RADOM 0:1 (0:0)
Bramka: Świdzikowski (48')
Narew: Łyziński - Ostaszewski, Kamiński, Zalewski, Pragacz, - Marczak, Roman (66' Lelujka), Strzeżysz (20' Nowicki), Wilczewski (76' Niedźwiedzki), - Truszkowski, Zaniewski (69' Olesiński).
Radomiak: Banasiak - Boryczka, Sikorski, Świdzikowski, Rolak, - Wnuk (91' Kucharczyk), Sala, Puton, Kornacki (46' Tarnowski), - Fedosenko (72' Barzyński), Wierzba (92' Szary).
Sytuacja kadrowa Radomiaka staje się powoli dramatyczna. Dlatego oceniając szanse Zielonych na punkty w Ostrołęce, trzeba zachować daleko idącą ostrożność. – Ci co zagrają muszą dać z siebie maksimum możliwości, bo inaczej znów przyjdzie nam przełknąć gorzką pigułkę – podkreśla trener Radomiaka Arkadiusz Grzyb.
Pech nie opuszcza klubu ze Struga. Z różnych względów, Radomiak stracił w ostatnim czasie kilkunastu piłkarzy. Szeroka kadra spowodowała, że do innych klubów zostali wypożyczeni: Łukasz Janik, Maciej Lesisz i Dariusz Mortka (o zawodnikach, którzy skończyli wiek juniora nie wspominając). Tymczasem kontuzje dopadły Macieja Woźniaka, Cezarego Czpaka, Mirosława Kuczerę, Patryka Ziębę. Ze względów pozasportowych, ekipę Zielonych opuścili Arkadiusz Oziewicz i Dragan Galić, a jakby tego mało do listy „urazowiczów” dołączył jeszcze Dariusz Rolak.
Przesądzone jest także odejście Szymona Kurbiela, który w Ostrołęce zagra po raz ostatni, a z czwartkowego treningu z bólem kolana zszedł Piotr Kornacki.
Mecz z powodu opadów i złego stanu murawy nie odbędzie się.
Nowy termin, kiedy zawody zostaną rozegrane: 15.09.2010, godz. 16.30
|
Radomiak po piątkowym godzinnym treningu udał się na krótkie zgrupowanie przed sobotnim meczem z Narwią w Ostrołęce. Radomska drużyna noc spędzi w Broku, 50 kilometrów od Ostrołęki. To szczęśliwy ośrodek dla naszej drużyny, która w ubiegłym sezonie także przed spotkaniem z Narwią była w Broku i wygrała mecz 3:1.
Długa jest lista zawodników, którzy dziś nie zagrają przeciwko Narwi. Kontuzjowani są, Cezary Czpak (w poniedziałek wznawia treningi), Maciej Woźniak, Patryk Zięba, Mirosław Kuczera. Po dużym znakiem zapytania stoi także występ Piotra Kornackiego (pojechał z zespołem).
Z kolei Szymon Kurbiel rozliczył się z klubem i dziś wyjeżdża na studia do Odessy. Po kontuzji stawu skokowego u Dariusza Rolaka już nie ma śladu i piłkarz ten jest gotowy do gry.
Trener Arkadiusz Grzyb zabrał na mecz 18 piłkarzy, w tym aż siedmiu młodzieżowców. – Do gry nam dziesięciu pewniaków, zastanawiam się nad jedną pozycją – mówi radomski szkoleniowiec.
Zestaw par 4. kolejki:
Sokół Aleksandrów Łódzki - Narew Ostrołęka 2:0
Concordia Piotrków Trybunalski - MKS Kutno 1:4
Pilica Przedbórz - SMS Łódź 2:0
Włókniarz Zelów - Warta Sieradz 1:0
Ceramika Opoczno - Broń Radom; 15. września godz. 16:00
Radomiak Radom - Pogoń Siedlce; 15. września godz. 16:30
Ursus Warszawa - KP Piaseczno; 15. września godz. 16:30
Legionovia Legionowo - Mazur Karczew; 15. września godz. 16.30

Już jutro o godz. 17 Radomiak zagra na własnym boisku z Pogonią Siedlce. Jest to czwarty ligowym pojedynek w obecnym sezonie. I tym razem zawodnikom przyjdzie się zmierzyć nie tylko z jednym z głównych kandydatów do awansu, ale także presją sympatyków, którzy liczą na 3 punkty.
- Tak jak poprzednie mecze, tak i ten nie będzie łatwym pojedynkiem. W zespole nadal mam kilka kontuzji, jednak nie może wpłynąć na zmianę celu, bo gramy o zwycięstwo. Po dwóch nieudanych meczach, gdzie popełniliśmy za dużo błędów, ale także zabrakło nam szczęscia pod bramką rywali w zawodnikach jest dużo pozytywnej sportowej złości - mówi szkoleniowiec Zielonych, Arkadiusz Grzyb - Liczę, że mimo niesprzyjającej aury na trybunach zasiądzie duża grupa kibiców, która dopingiem poniesie nas do zwycięstwa.
Radomiak1910.pl
|